Pierwszy dzień naszej pielgrzymki obaj rozpoczęliśmy w swoich domach. Taka jak planowaliśmy, spotkaliśmy się w Starych Babicach i wspólnie dotarliśmy na nocleg do gościnnych przyjaciół w Lipkowie. Wszystko trwało jednak trochę dłużej, bo SOK-iści robili jednemu z nas problemy podczas przechodzenia przejściem przez tory we Włochach. Skończyło się nadłożeniem drogi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz